Nowy odcinekDlaczego klienci nie zamawiają przez platformę B2B: 8 powodów i jak to naprawić

Jak wybrać platformę B2B: trzy drogi na open source

OroCommerce Community, Magento 2 Open Source i Magento 2 z paczką Maco B2B. Żadna z nich nie ma opłaty licencyjnej za platformę, a każda inaczej rozkłada koszt: na wtyczki, na wdrożenie albo na jedną paczkę modułów. Zestawienie pokazuje, gdzie ta różnica naprawdę leży.

27 funkcji B2B · dane zweryfikowane w marcu 2026 · konsultacja bezpłatna

Zanim spojrzysz w tabelę

Trzecia kolumna stoi na tej samej platformie co druga

To nie jest przeoczenie, tylko sedno wyboru. Maco B2B nie jest osobną platformą, tylko paczką modułów do Magento 2 i Mage-OS, więc pytanie nie brzmi „Magento czy Maco B2B”. Brzmi: skoro Magento Open Source nie ma funkcji B2B, skąd je wziąć. Z kilkunastu wtyczek różnych autorów czy z jednej paczki w jednym cyklu aktualizacji.

Warto od razu rozbroić nieporozumienie, na którym opiera się połowa wyników wyszukiwania. Konta firmowe z rolami, katalogi i ceny per kontrahent, negocjowana oferta, zamawianie po symbolach i kredyt kupiecki to moduły płatnego Adobe Commerce B2B. W Magento Open Source ich nie ma i nie jest to kwestia konfiguracji: brakuje samych pakietów. Rozpisaliśmy to moduł po module na stronie Maco B2B.

OroCommerce jest w tym zestawieniu wyjątkiem i dlatego w ogóle warto go rozważyć: B2B siedzi w rdzeniu platformy, a nie w płatnym dodatku. Za tę wygodę płaci się w innym miejscu, i to miejsce też jest w tabeli.

Konta i uprawnienia

Firmy i użytkownicy

Pierwszy obszar, w którym Magento przestaje wystarczać. Hurtownia nie sprzedaje osobom, tylko firmom, a firma to struktura: kilku kupujących, ktoś zatwierdzający, limit i opiekun.

FunkcjaOroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformyMagento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczkiMagento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B
Konta firmowe z sub-użytkownikamiJestJestW standardzieBrak
Role i uprawnienia per użytkownikJestJestW standardzieBrak
Oddziały i działy w strukturze firmyJestJestW standardzieBrak
Próg wydatków na jedno zamówienieJestJestW standardzieBrak
Budżet okresowy dla działu lub pracownikaNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestBrakPoza zakresem paczkiBrak
Rejestracja B2B z walidacją NIP w GUSDo dołożeniaNa zamówienieNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestW standardzieBrak
Kredyt kupiecki z saldem i limitemJestJestW standardzieBrak
Przypisany opiekun handlowy na koncieJestJestW standardzieBrak
Panel klienta B2B po zalogowaniuJestJestW standardzieBrak

Znaki w komórkach: haczyk to funkcja w standardzie, plus to funkcja za dopłatą albo moduł dokładany osobno, krzyżyk to brak. Podświetlona komórka wskazuje najmocniejszą odpowiedź w wierszu; remisu nie oznaczamy. Kolumna Magento 2 Open Source opisuje samą platformę, bez rozszerzeń, więc „brak” znaczy, że funkcji nie ma po instalacji, a nie że nie da się jej dołożyć: czym i jakim kosztem, o tym niżej, w sekcji o kosztach. Wartości dla OroCommerce i Magento pochodzą z naszej macierzy 73 funkcji B2B, stan na marzec 2026. Zakres Maco B2B odpowiada specyfikacji paczki: piętnaście modułów w standardzie, pozostałe dokładane na życzenie i wyceniane osobno.

Cała ta tabela to jedno zdanie: Magento Open Source nie ma pojęcia firmy. Ma konto klienta, a to nie to samo, i żadna konfiguracja tego nie nadrobi. Oro i nasza paczka dają w tym miejscu to samo, z dwoma wyjątkami w przeciwne strony: budżet okresowy dla działu ma tylko Oro, a walidację numeru NIP w rejestrze krajowym jako obowiązkowy krok rejestracji tylko my.

Cennik kontrahencki

Ceny i oferty

W B2B cena nie jest atrybutem produktu, tylko funkcją relacji z kontrahentem. To kryterium rozstrzyga, czy handlowiec dalej będzie liczył rabaty w arkuszu.

FunkcjaOroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformyMagento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczkiMagento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B
Cena indywidualna kontrahenta, liczona poza sklepemJestJestW standardzieBrak
Ofertowanie: zapytanie z koszyka i odpowiedź handlowcaJestJestW standardzieBrak
Negocjacja ceny w ofercie, z historią zmianJestJestW standardzieBrak
Minimum i wielokrotność zamawiania per grupa kontrahentówJestJestW standardzieBrak
Umowy ramowe: warunki obowiązujące wiele zamówieńNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestBrakŚwiadomie poza zakresemBrak

Jedyny wiersz, w którym przegrywamy z Oro, to umowy ramowe, czyli warunki uzgodnione raz i obowiązujące dla wielu zamówień. Zostawiliśmy je świadomie poza zakresem paczki, więc firma pracująca na rocznych kontraktach cenowych ma tu realny powód, żeby wybrać Oro. Różnica na naszą korzyść jest w tym, skąd bierze się cena: liczy ją źródło zewnętrzne, silnik cen albo API klienta, a sklep ją tylko pokazuje.

Ścieżka zakupowa

Zamówienia

Kupujący hurtowy nie przegląda katalogu, on wpisuje symbole i powtarza poprzednie zamówienie. Ta tabela mówi, czy platforma to rozumie.

FunkcjaOroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformyMagento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczkiMagento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B
Szybkie zamawianie po symbolach (SKU)JestJestW standardzieBrak
Zamówienie wczytane z pliku CSVJestJestW standardzieBrak
Listy zakupowe współdzielone w firmieJestJestW standardzieBrak
Wielopoziomowe zatwierdzanie zamówieńNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestDo dołożeniaModuł dodatkowyBrak
Przelew z indywidualnym terminem płatnościJestJestW standardzieBrak
Jednostki miary i opakowania (sztuka, karton, paleta)JestJestW standardzieBrak
Zamówienia cykliczneNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaNa zamówienieBrakPoza zakresem paczkiBrak

Dwa wiersze warto przeczytać uważnie. Wielopoziomowe zatwierdzanie zamówień jest u nas modułem dodatkowym, a w Oro elementem standardu, więc przy zakupach korporacyjnych z akceptacją kierownika Oro startuje taniej. Odwrotnie z jednostkami miary: sprzedaż w opakowaniach, kartonach i paletach z przelicznikami z ERP jest u nas w standardzie, a w gołym Magento nie istnieje w żadnej formie.

Sprzedaż i integracje

Handlowiec, dane i rynek

Ostatni obszar jest najbardziej podzielony: każda z trzech kolumn wygrywa tu przynajmniej jeden wiersz.

FunkcjaOroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformyMagento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczkiMagento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B
Natywny CRM w platformie (leady, szanse, pipeline)Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestOroCRM w rdzeniuBrakIntegracja z zewnętrznym CRMBrak
Panel handlowca: logowanie za klienta, zamówienie w jego imieniuNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestDo dołożeniaModuł dodatkowyBrak
Analityka sprzedaży B2B per klient i per handlowiecNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestDo dołożeniaModuł dodatkowyBrak
Integracja z ERPDo dołożeniaNa zamówienieNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaMaconnector, produkt osobnyDo dołożeniaNa zamówienie
Wiele sklepów i rynków na jednej instalacjiBrakTylko w edycji EnterpriseJestNatywne w MagentoJest
KSeF: wysyłka e-fakturDo dołożeniaNa zamówienieNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaModuł dodatkowyBrak

Natywny CRM to najmocniejszy argument Oro w całym zestawieniu i nie mamy na niego odpowiedzi: OroCRM siedzi w tej samej bazie co zamówienia, my integrujemy się z CRM zewnętrznym. W drugą stronę idą dwa wiersze. Wymianę z ERP dowozimy produktem, nie projektem: Maconnector ma własny panel, monitoring i ponawianie nieudanych komunikatów. A wiele sklepów i rynków na jednej instalacji jest w Magento natywne, podczas gdy w Oro wymaga edycji Enterprise, czyli wyjścia z darmowej licencji.

Wspólny mianownik

To ma każda z trzech platform

Żadna z tych funkcji nie jest argumentem w wyborze, bo dostajesz ją niezależnie od decyzji. Dlatego nie ma ich w tabeli wyżej.

  • Grupy kontrahentów
  • Progi ilościowe
  • Cenniki czasowe
  • Wiele adresów dostawy
  • Katalog per grupa klientów
  • Warianty produktów
  • Wielojęzyczność
  • Wielowalutowość
  • VAT per kraj
  • Wyszukiwarka pełnotekstowa
  • Import produktów z pliku
  • REST API

Rekomendacja

Kiedy którą wybrać

Jak wybrać system B2B, to pytanie o warunki, nie o ranking. Wdrażamy wszystkie trzy, więc nie mamy powodu naciągać odpowiedzi. Każdy z tych trzech akapitów zawiera warunek, przy którym akurat ta droga jest właściwa, i granicę, za którą przestaje być.

  1. 01

    OroCommerce Community

    Wybierz, kiedy sprzedaż prowadzą handlowcy, a nie sam sklep, i kiedy zależy Ci na CRM w tej samej bazie co zamówienia. Oro ma B2B w rdzeniu: konta firmowe, ofertowanie i negocjację ceny dostajesz pierwszego dnia, bez doboru wtyczek. Warunek: jedna organizacja wystarczy. Obsługa wielu sklepów i rynków na jednej instalacji jest w płatnej edycji Enterprise, więc firma z kilkoma markami albo kilkoma krajami wyjdzie z darmowej edycji szybciej, niż się spodziewa.

    Handel przez opiekunów

  2. 02

    Magento 2 z paczką Maco B2B

    Wybierz, kiedy sprzedajesz jednocześnie hurtowo i detalicznie, kiedy właścicielem cen, sald i przeliczników jest ERP, i kiedy potrzebujesz kilku sklepów albo rynków na jednej instalacji. Piętnaście modułów standardu pokrywa ten zakres jednym kontraktem, w jednym cyklu aktualizacji, z REST API na całości. Nie kupujesz tu CRM, bo go nie dostarczamy: jeżeli sprzedaż ma żyć w platformie, Oro jest uczciwszą odpowiedzią.

    Hurt i detal razem

  3. 03

    Magento 2 Open Source, wtyczki dobierane osobno

    Wybierz, kiedy B2B jest dodatkiem do sprzedaży detalicznej, a nie głównym kanałem: kilkudziesięciu stałych klientów, cenniki po grupach, bez kredytu kupieckiego i bez ofertowania. Wtedy dwie albo trzy wtyczki wystarczą i nie ma po co kupować całej paczki. Rachunek odwraca się przy dziesiątej wtyczce, bo każda ma własny cykl aktualizacji, własnego autora i własny sposób rozumienia tego, czym jest firma.

    Cienka warstwa B2B

Koszty

Licencja to najmniejsza pozycja rachunku

W żadnej z trzech kolumn nie płacisz za platformę. OroCommerce Community i Magento Open Source są na licencjach open source, a paczka Maco B2B wchodzi w cenę wdrożenia. Różnica zaczyna się dopiero pod spodem i układa w trzy pozycje.

Rozszerzenia. Przy Magento bez paczki każda funkcja B2B ma swój cennik: pojedyncze wtyczki chodzą po 500 do 2 000 EUR, a pakiety zbiorcze pokrywają po kilka pozycji naraz i wychodzą taniej niż suma. Prawdziwy koszt nie jest jednak w cenniku, tylko w tym, że każda wtyczka ma innego autora, własny cykl aktualizacji i własną definicję tego, czym jest firma. Do tego dochodzi licencja frontendu Hyvä Themes, około 1 000 USD jednorazowo na sklep, i płaci się ją także przy naszej paczce.

Wdrożenie. Największa i najbardziej rozstrzelona pozycja, w każdej z trzech kolumn. Najdłuższym elementem projektu rzadko są moduły. Zwykle jest nim doprowadzenie danych z ERP do stanu, w którym da się na nich sprzedawać: indeksy, jednostki, przeliczniki opakowań, cenniki i salda.

Utrzymanie. Tu rozjazd rośnie z czasem. Zestaw kilkunastu wtyczek aktualizuje się w tempie najwolniejszego autora, a jedna paczka w jednym. Przy edycjach płatnych, których to zestawienie nie obejmuje, dochodzi jeszcze licencja roczna skalowana obrotem, i to ona zwykle decyduje o całkowitym koszcie po trzech latach.

Widełek własnego wdrożenia nie podajemy na stronie, bo liczba bez zakresu wprowadza w błąd w obie strony. Podajemy je w rozmowie, po ustaleniu, ile jest kontrahentów, jaki ERP i ile rynków.

Czwarta droga

A gdyby wziąć gotowe, w abonamencie

To pytanie pada w każdej rozmowie i nie jest naiwne. Gotowa platforma w modelu SaaS startuje szybciej, nie wymaga własnego zespołu ani partnera do utrzymania serwera, a rachunek w pierwszym roku jest niższy od każdej z trzech kolumn wyżej. Jeżeli katalog liczy kilkuset prostych produktów, proces zamówienia jest standardowy, ERP nie musi być źródłem cen i stanów, a kanał hurtowy dopiero testujesz, to jest właściwa odpowiedź. Wdrażamy Shopify i nie mamy powodu twierdzić inaczej.

Nie jest to jednak czwarta kolumna tego samego zestawienia, bo pytanie jest inne. Tam pytaliśmy, skąd wziąć funkcje B2B: z rdzenia platformy, z jednej paczki modułów czy z kilkunastu wtyczek. Tutaj pytanie brzmi, czyja jest platforma, na której stoi Twoja sprzedaż, i co z tego wynika w trzecim roku.

Jedna rzecz odróżnia hurt od detalu w tym wyborze mocniej niż wszystko inne: w B2B cena nie jest atrybutem produktu. Liczy ją ERP albo silnik cen, po umowie, saldzie, progu ilościowym i przeliczniku opakowania, a sklep ma ją tylko pokazać. Model, który nie wpuszcza obcej logiki do liczenia ceny, nie jest w tym miejscu tańszą wersją tego samego rozwiązania.

Model posiadania

Open source kontra abonament

Piętnaście wierszy, z których trzy wygrywa abonament. Kryterium nie jest funkcja, bo funkcję da się mieć w obu modelach, tylko to, co się dzieje, gdy proces przestaje mieścić się w standardzie.

KryteriumOpen source na własnym serwerzeTrzy kolumny z tabel wyżejPlatforma B2B w abonamencieKod, baza i serwer u dostawcy
Koszt wejścia w pierwszym rokuWysoki: wdrożenie płacisz z góryNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Niski: abonament od pierwszego miesiąca
Serwer, aktualizacje bezpieczeństwa, dostępnośćPo Twojej stronie albo po stronie partneraNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Po stronie dostawcy
Czas do pierwszej sprzedaży przy standardowym procesieDłuższy: wdrożenie i integracjeNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Krótszy, i to realna przewaga
Koszt w perspektywie 3–5 latNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Krzywa wypłaszcza się po wdrożeniuRośnie: abonament, aplikacje, prowizje
Opłata zależna od obrotuNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Nie występujeW części kontraktów tak
Zmiana cennika przy odnowieniu umowyNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Nie ma czego zmieniaćMożliwa, i jednostronna
Dostęp do kodu źródłowegoNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestCały, z prawem do zmianyBrakTylko to, co wystawia API
Dostęp do bazy i własne raporty sprzedażyNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestPełny, dowolne zapytanieBrakRaport taki, jaki przewidział dostawca
Limity wywołań APINajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Ustalasz samLimit planu, ten sam dla ERP i integracji
Integracja z ERP poza katalogiem konektorówNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestDowolna, po stronie serweraDo dołożeniaW granicach API i katalogu aplikacji
Cena kontrahenta liczona poza sklepemNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestSilnik cen albo API klientaDo dołożeniaJeśli model danych dostawcy to przewiduje
Nietypowy proces: obieg akceptacji, przeliczniki opakowańNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do zaprogramowaniaDo granicy konfiguracji i aplikacji
RozszerzeniaNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Wtyczka albo moduł: koszt jednorazowy lub w paczceAplikacja z własnym abonamentem miesięcznym
Roadmapa funkcji i terminy wycofania APINajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Twoja i społecznościDostawcy, w jego terminach
Wyjście z platformyNajmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Kod, baza i dane zostają u CiebieDane wyeksportujesz, logiki i integracji nie

Zestawienie porównuje dwa modele posiadania platformy, a nie dwa konkretne produkty. Lewa kolumna to wspólny mianownik trzech dróg z tabel wyżej: OroCommerce Community, Magento 2 Open Source i Magento 2 z paczką Maco B2B. Prawa opisuje typową platformę B2B w abonamencie, bo warunki pojedynczej umowy potrafią odbiegać od typowych: limity API, prowizje od obrotu i zakres dostępu do danych sprawdź w swojej ofercie, zanim ją podpiszesz. Podświetlona komórka wskazuje mocniejszą odpowiedź w wierszu; trzy z nich wskazują na abonament.

Pierwsze trzy wiersze są prawdziwe i to one sprzedają abonament: taniej, szybciej, bez serwera. Pozostałe dwanaście mówią, czym się za to płaci, i żadnego z nich nie ma w cenniku. Granica jest jedna: dopóki Twój proces mieści się w tym, co przewidział dostawca, abonament wygrywa w każdym wymiarze. Od pierwszego procesu, którego nie przewidział, znika droga „dopiszemy” i zostaje „obejdziemy”, a obejścia mają swój koszt, tylko wpisany w inną pozycję budżetu.

Ryzyka

Sześć kosztów, których nie ma w cenniku

Żaden z nich nie jest zarzutem wobec modelu SaaS jako takiego. Każdy jest pozycją, którą trzeba dopisać do rachunku, żeby porównanie z wdrożeniem open source w ogóle było porównaniem.

Zależność

Lock-in nie jest o danych

Eksport produktów, kontrahentów i zamówień dostaniesz, zwykle jednym przyciskiem, i dlatego to ryzyko bywa lekceważone. Kosztem wyjścia nie jest eksport, tylko wszystko, co narosło wokół: obieg akceptacji odwzorowany w cudzej konfiguracji, integracje napisane pod jedno API, szablony zamówień, uprawnienia i przyzwyczajenia kontrahentów, którzy nauczyli się jednego panelu. Tego nie ma w żadnym pliku CSV i za drugim razem płaci się za to w całości.

Skala

Rachunek rośnie z obrotem

Część umów wiąże opłatę z obrotem, liczbą zamówień albo liczbą użytkowników, więc udany rok podnosi koszt platformy, choć w platformie nic nie doszło. To odwrotność powodu, dla którego uruchamia się kanał hurtowy: koszt obsługi zamówienia ma spadać razem z ich liczbą. Przy wolumenach B2B, gdzie jedno zamówienie ma sto pozycji i niską marżę, ten mechanizm zjada zysk z kanału.

Granice

Limity zamiast projektowania

Limit wywołań API jest wspólny dla wszystkiego: synchronizacji stanów z ERP, cennika, integracji z magazynem i aplikacji doinstalowanych ze sklepu. W detalu nikt go nie dotyka. W hurcie, gdzie ceny i stany zmieniają się w ciągu dnia na kilkudziesięciu tysiącach pozycji, to on decyduje, jak świeże są dane na karcie produktu. Nie da się go dokupić w momencie, w którym jest potrzebny: jest częścią planu.

Roadmapa

Rozwój w cudzych terminach

Funkcja, na którą czekasz, wchodzi wtedy, gdy zaplanował ją dostawca, albo nie wchodzi nigdy: nie ma repozytorium, w którym dopiszesz brakujący fragment, ani partnera, który zrobi to za Ciebie. W drugą stronę działa to samo. Wycofanie wersji API albo zmiana zasad w katalogu aplikacji to Twój projekt migracyjny, w terminie ustalonym przez kogoś innego.

Aplikacje

Wtyczki, ale miesięcznie

Argument przeciw kilkunastu wtyczkom z sekcji wyżej obowiązuje w abonamencie tak samo, z jedną różnicą: aplikacja nie kosztuje raz, kosztuje co miesiąc. Ma przy tym własnego autora, własny cykl i własne rozumienie tego, czym jest firma, a wycofanie jej z katalogu jest decyzją, o której dowiadujesz się z komunikatu. Pięć takich pozycji nie widać przy podpisywaniu umowy i widać je dopiero w trzecim roku.

Dane

Raport z cudzej bazy

Bez dostępu do bazy raport jest taki, jaki przewidział dostawca, a analiza kończy się na tym, co jest w panelu i w API. Uzgodnienie sald z ERP, marża per kontrahent po cenach rzeczywistych, rotacja na indeksach z kilku źródeł: każde takie pytanie robi się projektem, zamiast być zapytaniem. Dane sprzedażowe leżą w cudzej bazie, a zakres dostępu do nich jest funkcją planu, nie własności.

Rachunek

Dlaczego ten wybór liczy się na 3–5 lat, a nie na rok

Oba modele mają odwrotnie ułożony rachunek i w tym siedzi całe nieporozumienie. Wdrożenie open source jest wydatkiem inwestycyjnym: płacisz raz i z góry za platformę, integracje i migrację danych, a potem za utrzymanie i rozwój, więc krzywa kosztu jest wysoka na starcie i wypłaszcza się później. Abonament jest kosztem operacyjnym: niski na wejściu, płacony bez końca, waloryzowany przy odnowieniu i w części umów zależny od obrotu, więc jego krzywa rośnie dokładnie wtedy, kiedy kanał zaczyna działać.

W horyzoncie jednego roku pierwszy model przegrywa każde porównanie i nie ma o czym rozmawiać. Punkt zrównania da się jednak policzyć na kartce, bez widełek, których na tej stronie nie podajemy. Weź dwie liczby roczne: pełny koszt abonamentu razem z aplikacjami, prowizjami i wsparciem, oraz koszt utrzymania i rozwoju własnej platformy po wdrożeniu. Różnica między nimi to Twoja roczna oszczędność. Podziel przez nią jednorazowy koszt wdrożenia i dostaniesz liczbę lat, po których oba warianty kosztują tyle samo. Jeżeli wychodzi mniej niż pięć, decyzja jest o czymś innym niż pieniądze, bo tyle te platformy u nas żyją i dłużej.

Ten rachunek pomija dwie rzeczy i obie przechylają go w tę samą stronę. Pierwsza: wdrożenie zostaje w firmie. Kod, integracje i model danych są Twoje także wtedy, gdy zmienisz partnera wdrożeniowego, a zakończony abonament nie zostawia niczego poza plikiem eksportu. Druga: koszt operacyjny rośnie z obrotem, a inwestycyjny nie. Podwojenie sprzedaży w abonamencie podwaja część rachunku, a na własnej platformie kosztuje tyle, ile serwer i ewentualnie jedna optymalizacja.

Wniosek jest węższy, niż zwykle brzmi w tej dyskusji, i dlatego warto go zapisać wprost. Abonament jest właściwy tam, gdzie proces jest standardowy, katalog niewielki, a szybkość wejścia ważniejsza od kosztu w piątym roku. Wszędzie tam, gdzie cenę liczy ERP, gdzie w firmie kupuje kilka osób z limitami i akceptacją, gdzie asortyment idzie w dziesiątki tysięcy indeksów i sprzedaje się w opakowaniach, płacisz miesięcznie za coś, co i tak trzeba będzie obejść. Wybór między trzema kolumnami z tabel wyżej jest wtedy tańszy, także w pierwszym roku, bo obejść w nim nie ma.

Pytania

Co klienci pytają przed tym wyborem

Czy Maco B2B to osobna platforma?
Nie. To paczka modułów do Magento 2 i Mage-OS, więc trzecia kolumna zestawienia stoi na tej samej platformie co druga. Porównanie ma sens dlatego, że w Magento Open Source funkcji B2B po prostu nie ma i trzeba je skądś wziąć: albo z wtyczek kilku różnych autorów, albo z jednej paczki.
Dlaczego w zestawieniu nie ma Adobe Commerce ani OroCommerce Enterprise?
Bo to inna półka cenowa i inna rozmowa. Zestawienie porównuje trzy drogi, w których nie płacisz licencji za platformę, i pokazuje, co ta oszczędność kosztuje po stronie funkcji. Większość tego, co w wyszukiwarce występuje jako Magento B2B, należy do płatnego Adobe Commerce B2B i w Magento Open Source tego nie ma.
Czy OroCommerce Community naprawdę ma to wszystko za darmo?
W zakresie funkcji B2B w dużej mierze tak, i to jest realna przewaga Oro. Darmowa jest licencja, nie wdrożenie: koszt przenosi się na integrację z ERP, migrację danych i utrzymanie. Dwie rzeczy wypadają poza edycję Community i warto je znać przed decyzją: obsługa wielu organizacji, czyli wielu sklepów i rynków na jednej instalacji, oraz gwarantowane wsparcie producenta.
Czego Maco B2B nie ma, a ma konkurencja?
Trzech rzeczy, i są w tabeli. Nie ma natywnego CRM, który Oro dostarcza w rdzeniu. Nie ma umów ramowych, czyli warunków uzgodnionych na wiele zamówień naraz, bo świadomie zostawiliśmy je poza zakresem paczki. Nie ma budżetów okresowych dla działu: standard prowadzi próg wydatków na pojedyncze zamówienie, a budżet miesięczny wymagałby rozstrzygnięcia, co dzieje się z wykorzystaniem limitu przy anulowaniu zamówienia w ERP.
Czy platforma w abonamencie nie wyjdzie po prostu taniej?
W pierwszym roku prawie zawsze tak i nie ma sensu tego ukrywać. Dalej rozstrzyga arytmetyka, a nie preferencja: podziel jednorazowy koszt wdrożenia przez roczną różnicę kosztów obu wariantów i zobacz, w którym roku wypada zrównanie. Przy standardowym procesie i niewielkim katalogu wypada późno albo nigdy, i wtedy abonament jest właściwym wyborem. Przy cenach liczonych w ERP, kredycie kupieckim i kilkudziesięciu tysiącach indeksów wypada wcześnie, bo do abonamentu dochodzą aplikacje, prowizje i koszt obchodzenia rzeczy, których model nie przewiduje.
Skoro dane mogę wyeksportować, gdzie jest uzależnienie od dostawcy?
Nie w danych. Eksport produktów, kontrahentów i zamówień dostaniesz. Nie wyeksportujesz obiegu akceptacji odwzorowanego w cudzej konfiguracji, integracji napisanych pod jedno API, uprawnień, szablonów zamówień ani przyzwyczajeń kontrahentów, którzy nauczyli się jednego panelu. To jest realny koszt wyjścia i płaci się go w całości drugi raz. Drugi składnik jest cichszy: cennik i limity planu zmienia dostawca, i robi to przy odnowieniu umowy, czyli w momencie, w którym migracja jest najdroższa.
Wdrażacie Shopify, więc dlaczego odradzacie abonament?

Nie odradzamy, rozdzielamy zastosowania. W detalu i przy standardowym procesie sprzedaży abonament wygrywa i wtedy go proponujemy: mamy osobną stronę o Shopify. W hurcie granica jest w jednym miejscu: w cenie.

Jeżeli cenę kontrahenta liczy ERP albo silnik cen, po umowie, saldzie i przeliczniku opakowania, a sklep ma ją tylko pokazać, to model zamknięty na obcą logikę liczenia ceny nie jest tańszą wersją tego samego. Jest czymś innym.

Skąd pochodzą dane w tabeli?
Kolumny OroCommerce i Magento z naszej macierzy 73 funkcji B2B, budowanej na dokumentacji producentów i cennikach rozszerzeń, zweryfikowanej w marcu 2026 roku. Kolumna Maco B2B z wiążącej specyfikacji paczki, gdzie każdy moduł ma numer i zakres. Ceny wtyczek to rzędy wielkości i starzeją się szybciej niż funkcje.

Powiedz, co sprzedajesz i komu. Powiemy, która z tych trzech dróg jest Twoja.

Godzina rozmowy o katalogu, ERP i liczbie kontrahentów rozstrzyga ten wybór lepiej niż każda tabela. Wdrażamy wszystkie trzy, więc nie mamy w tym interesu, żeby doradzić najdroższą.

Umów rozmowę