OroCommerce Community, Magento 2 Open Source i Magento 2 z paczką Maco B2B. Żadna z nich nie ma opłaty licencyjnej za platformę, a każda inaczej rozkłada koszt: na wtyczki, na wdrożenie albo na jedną paczkę modułów. Zestawienie pokazuje, gdzie ta różnica naprawdę leży.
Zanim spojrzysz w tabelę
To nie jest przeoczenie, tylko sedno wyboru. Maco B2B nie jest osobną platformą, tylko paczką modułów do Magento 2 i Mage-OS, więc pytanie nie brzmi „Magento czy Maco B2B”. Brzmi: skoro Magento Open Source nie ma funkcji B2B, skąd je wziąć. Z kilkunastu wtyczek różnych autorów czy z jednej paczki w jednym cyklu aktualizacji.
Warto od razu rozbroić nieporozumienie, na którym opiera się połowa wyników wyszukiwania. Konta firmowe z rolami, katalogi i ceny per kontrahent, negocjowana oferta, zamawianie po symbolach i kredyt kupiecki to moduły płatnego Adobe Commerce B2B. W Magento Open Source ich nie ma i nie jest to kwestia konfiguracji: brakuje samych pakietów. Rozpisaliśmy to moduł po module na stronie Maco B2B.
OroCommerce jest w tym zestawieniu wyjątkiem i dlatego w ogóle warto go rozważyć: B2B siedzi w rdzeniu platformy, a nie w płatnym dodatku. Za tę wygodę płaci się w innym miejscu, i to miejsce też jest w tabeli.
Konta i uprawnienia
Pierwszy obszar, w którym Magento przestaje wystarczać. Hurtownia nie sprzedaje osobom, tylko firmom, a firma to struktura: kilku kupujących, ktoś zatwierdzający, limit i opiekun.
| Funkcja | OroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformy | Magento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczki | Magento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B |
|---|---|---|---|
| Konta firmowe z sub-użytkownikami | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Role i uprawnienia per użytkownik | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Oddziały i działy w strukturze firmy | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Próg wydatków na jedno zamówienie | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Budżet okresowy dla działu lub pracownika | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Jest | BrakPoza zakresem paczki | Brak |
| Rejestracja B2B z walidacją NIP w GUS | Do dołożeniaNa zamówienie | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestW standardzie | Brak |
| Kredyt kupiecki z saldem i limitem | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Przypisany opiekun handlowy na koncie | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Panel klienta B2B po zalogowaniu | Jest | JestW standardzie | Brak |
Znaki w komórkach: haczyk to funkcja w standardzie, plus to funkcja za dopłatą albo moduł dokładany osobno, krzyżyk to brak. Podświetlona komórka wskazuje najmocniejszą odpowiedź w wierszu; remisu nie oznaczamy. Kolumna Magento 2 Open Source opisuje samą platformę, bez rozszerzeń, więc „brak” znaczy, że funkcji nie ma po instalacji, a nie że nie da się jej dołożyć: czym i jakim kosztem, o tym niżej, w sekcji o kosztach. Wartości dla OroCommerce i Magento pochodzą z naszej macierzy 73 funkcji B2B, stan na marzec 2026. Zakres Maco B2B odpowiada specyfikacji paczki: piętnaście modułów w standardzie, pozostałe dokładane na życzenie i wyceniane osobno.
Cała ta tabela to jedno zdanie: Magento Open Source nie ma pojęcia firmy. Ma konto klienta, a to nie to samo, i żadna konfiguracja tego nie nadrobi. Oro i nasza paczka dają w tym miejscu to samo, z dwoma wyjątkami w przeciwne strony: budżet okresowy dla działu ma tylko Oro, a walidację numeru NIP w rejestrze krajowym jako obowiązkowy krok rejestracji tylko my.
Cennik kontrahencki
W B2B cena nie jest atrybutem produktu, tylko funkcją relacji z kontrahentem. To kryterium rozstrzyga, czy handlowiec dalej będzie liczył rabaty w arkuszu.
| Funkcja | OroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformy | Magento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczki | Magento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B |
|---|---|---|---|
| Cena indywidualna kontrahenta, liczona poza sklepem | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Ofertowanie: zapytanie z koszyka i odpowiedź handlowca | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Negocjacja ceny w ofercie, z historią zmian | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Minimum i wielokrotność zamawiania per grupa kontrahentów | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Umowy ramowe: warunki obowiązujące wiele zamówień | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Jest | BrakŚwiadomie poza zakresem | Brak |
Jedyny wiersz, w którym przegrywamy z Oro, to umowy ramowe, czyli warunki uzgodnione raz i obowiązujące dla wielu zamówień. Zostawiliśmy je świadomie poza zakresem paczki, więc firma pracująca na rocznych kontraktach cenowych ma tu realny powód, żeby wybrać Oro. Różnica na naszą korzyść jest w tym, skąd bierze się cena: liczy ją źródło zewnętrzne, silnik cen albo API klienta, a sklep ją tylko pokazuje.
Ścieżka zakupowa
Kupujący hurtowy nie przegląda katalogu, on wpisuje symbole i powtarza poprzednie zamówienie. Ta tabela mówi, czy platforma to rozumie.
| Funkcja | OroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformy | Magento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczki | Magento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B |
|---|---|---|---|
| Szybkie zamawianie po symbolach (SKU) | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Zamówienie wczytane z pliku CSV | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Listy zakupowe współdzielone w firmie | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Wielopoziomowe zatwierdzanie zamówień | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Jest | Do dołożeniaModuł dodatkowy | Brak |
| Przelew z indywidualnym terminem płatności | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Jednostki miary i opakowania (sztuka, karton, paleta) | Jest | JestW standardzie | Brak |
| Zamówienia cykliczne | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaNa zamówienie | BrakPoza zakresem paczki | Brak |
Dwa wiersze warto przeczytać uważnie. Wielopoziomowe zatwierdzanie zamówień jest u nas modułem dodatkowym, a w Oro elementem standardu, więc przy zakupach korporacyjnych z akceptacją kierownika Oro startuje taniej. Odwrotnie z jednostkami miary: sprzedaż w opakowaniach, kartonach i paletach z przelicznikami z ERP jest u nas w standardzie, a w gołym Magento nie istnieje w żadnej formie.
Sprzedaż i integracje
Ostatni obszar jest najbardziej podzielony: każda z trzech kolumn wygrywa tu przynajmniej jeden wiersz.
| Funkcja | OroCommerce CommunityLicencja 0 zł, B2B w rdzeniu platformy | Magento 2 z Maco B2BLicencja 0 zł, B2B z naszej paczki | Magento 2 Open SourceLicencja 0 zł, bez funkcji B2B |
|---|---|---|---|
| Natywny CRM w platformie (leady, szanse, pipeline) | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestOroCRM w rdzeniu | BrakIntegracja z zewnętrznym CRM | Brak |
| Panel handlowca: logowanie za klienta, zamówienie w jego imieniu | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Jest | Do dołożeniaModuł dodatkowy | Brak |
| Analityka sprzedaży B2B per klient i per handlowiec | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Jest | Do dołożeniaModuł dodatkowy | Brak |
| Integracja z ERP | Do dołożeniaNa zamówienie | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaMaconnector, produkt osobny | Do dołożeniaNa zamówienie |
| Wiele sklepów i rynków na jednej instalacji | BrakTylko w edycji Enterprise | JestNatywne w Magento | Jest |
| KSeF: wysyłka e-faktur | Do dołożeniaNa zamówienie | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do dołożeniaModuł dodatkowy | Brak |
Natywny CRM to najmocniejszy argument Oro w całym zestawieniu i nie mamy na niego odpowiedzi: OroCRM siedzi w tej samej bazie co zamówienia, my integrujemy się z CRM zewnętrznym. W drugą stronę idą dwa wiersze. Wymianę z ERP dowozimy produktem, nie projektem: Maconnector ma własny panel, monitoring i ponawianie nieudanych komunikatów. A wiele sklepów i rynków na jednej instalacji jest w Magento natywne, podczas gdy w Oro wymaga edycji Enterprise, czyli wyjścia z darmowej licencji.
Wspólny mianownik
Żadna z tych funkcji nie jest argumentem w wyborze, bo dostajesz ją niezależnie od decyzji. Dlatego nie ma ich w tabeli wyżej.
Rekomendacja
Jak wybrać system B2B, to pytanie o warunki, nie o ranking. Wdrażamy wszystkie trzy, więc nie mamy powodu naciągać odpowiedzi. Każdy z tych trzech akapitów zawiera warunek, przy którym akurat ta droga jest właściwa, i granicę, za którą przestaje być.
Wybierz, kiedy sprzedaż prowadzą handlowcy, a nie sam sklep, i kiedy zależy Ci na CRM w tej samej bazie co zamówienia. Oro ma B2B w rdzeniu: konta firmowe, ofertowanie i negocjację ceny dostajesz pierwszego dnia, bez doboru wtyczek. Warunek: jedna organizacja wystarczy. Obsługa wielu sklepów i rynków na jednej instalacji jest w płatnej edycji Enterprise, więc firma z kilkoma markami albo kilkoma krajami wyjdzie z darmowej edycji szybciej, niż się spodziewa.
Handel przez opiekunów
Wybierz, kiedy sprzedajesz jednocześnie hurtowo i detalicznie, kiedy właścicielem cen, sald i przeliczników jest ERP, i kiedy potrzebujesz kilku sklepów albo rynków na jednej instalacji. Piętnaście modułów standardu pokrywa ten zakres jednym kontraktem, w jednym cyklu aktualizacji, z REST API na całości. Nie kupujesz tu CRM, bo go nie dostarczamy: jeżeli sprzedaż ma żyć w platformie, Oro jest uczciwszą odpowiedzią.
Hurt i detal razem
Wybierz, kiedy B2B jest dodatkiem do sprzedaży detalicznej, a nie głównym kanałem: kilkudziesięciu stałych klientów, cenniki po grupach, bez kredytu kupieckiego i bez ofertowania. Wtedy dwie albo trzy wtyczki wystarczą i nie ma po co kupować całej paczki. Rachunek odwraca się przy dziesiątej wtyczce, bo każda ma własny cykl aktualizacji, własnego autora i własny sposób rozumienia tego, czym jest firma.
Cienka warstwa B2B
Koszty
W żadnej z trzech kolumn nie płacisz za platformę. OroCommerce Community i Magento Open Source są na licencjach open source, a paczka Maco B2B wchodzi w cenę wdrożenia. Różnica zaczyna się dopiero pod spodem i układa w trzy pozycje.
Rozszerzenia. Przy Magento bez paczki każda funkcja B2B ma swój cennik: pojedyncze wtyczki chodzą po 500 do 2 000 EUR, a pakiety zbiorcze pokrywają po kilka pozycji naraz i wychodzą taniej niż suma. Prawdziwy koszt nie jest jednak w cenniku, tylko w tym, że każda wtyczka ma innego autora, własny cykl aktualizacji i własną definicję tego, czym jest firma. Do tego dochodzi licencja frontendu Hyvä Themes, około 1 000 USD jednorazowo na sklep, i płaci się ją także przy naszej paczce.
Wdrożenie. Największa i najbardziej rozstrzelona pozycja, w każdej z trzech kolumn. Najdłuższym elementem projektu rzadko są moduły. Zwykle jest nim doprowadzenie danych z ERP do stanu, w którym da się na nich sprzedawać: indeksy, jednostki, przeliczniki opakowań, cenniki i salda.
Utrzymanie. Tu rozjazd rośnie z czasem. Zestaw kilkunastu wtyczek aktualizuje się w tempie najwolniejszego autora, a jedna paczka w jednym. Przy edycjach płatnych, których to zestawienie nie obejmuje, dochodzi jeszcze licencja roczna skalowana obrotem, i to ona zwykle decyduje o całkowitym koszcie po trzech latach.
Widełek własnego wdrożenia nie podajemy na stronie, bo liczba bez zakresu wprowadza w błąd w obie strony. Podajemy je w rozmowie, po ustaleniu, ile jest kontrahentów, jaki ERP i ile rynków.
Czwarta droga
To pytanie pada w każdej rozmowie i nie jest naiwne. Gotowa platforma w modelu SaaS startuje szybciej, nie wymaga własnego zespołu ani partnera do utrzymania serwera, a rachunek w pierwszym roku jest niższy od każdej z trzech kolumn wyżej. Jeżeli katalog liczy kilkuset prostych produktów, proces zamówienia jest standardowy, ERP nie musi być źródłem cen i stanów, a kanał hurtowy dopiero testujesz, to jest właściwa odpowiedź. Wdrażamy Shopify i nie mamy powodu twierdzić inaczej.
Nie jest to jednak czwarta kolumna tego samego zestawienia, bo pytanie jest inne. Tam pytaliśmy, skąd wziąć funkcje B2B: z rdzenia platformy, z jednej paczki modułów czy z kilkunastu wtyczek. Tutaj pytanie brzmi, czyja jest platforma, na której stoi Twoja sprzedaż, i co z tego wynika w trzecim roku.
Jedna rzecz odróżnia hurt od detalu w tym wyborze mocniej niż wszystko inne: w B2B cena nie jest atrybutem produktu. Liczy ją ERP albo silnik cen, po umowie, saldzie, progu ilościowym i przeliczniku opakowania, a sklep ma ją tylko pokazać. Model, który nie wpuszcza obcej logiki do liczenia ceny, nie jest w tym miejscu tańszą wersją tego samego rozwiązania.
Model posiadania
Piętnaście wierszy, z których trzy wygrywa abonament. Kryterium nie jest funkcja, bo funkcję da się mieć w obu modelach, tylko to, co się dzieje, gdy proces przestaje mieścić się w standardzie.
| Kryterium | Open source na własnym serwerzeTrzy kolumny z tabel wyżej | Platforma B2B w abonamencieKod, baza i serwer u dostawcy |
|---|---|---|
| Koszt wejścia w pierwszym roku | Wysoki: wdrożenie płacisz z góry | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Niski: abonament od pierwszego miesiąca |
| Serwer, aktualizacje bezpieczeństwa, dostępność | Po Twojej stronie albo po stronie partnera | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Po stronie dostawcy |
| Czas do pierwszej sprzedaży przy standardowym procesie | Dłuższy: wdrożenie i integracje | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Krótszy, i to realna przewaga |
| Koszt w perspektywie 3–5 lat | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Krzywa wypłaszcza się po wdrożeniu | Rośnie: abonament, aplikacje, prowizje |
| Opłata zależna od obrotu | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Nie występuje | W części kontraktów tak |
| Zmiana cennika przy odnowieniu umowy | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Nie ma czego zmieniać | Możliwa, i jednostronna |
| Dostęp do kodu źródłowego | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestCały, z prawem do zmiany | BrakTylko to, co wystawia API |
| Dostęp do bazy i własne raporty sprzedaży | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestPełny, dowolne zapytanie | BrakRaport taki, jaki przewidział dostawca |
| Limity wywołań API | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Ustalasz sam | Limit planu, ten sam dla ERP i integracji |
| Integracja z ERP poza katalogiem konektorów | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestDowolna, po stronie serwera | Do dołożeniaW granicach API i katalogu aplikacji |
| Cena kontrahenta liczona poza sklepem | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. JestSilnik cen albo API klienta | Do dołożeniaJeśli model danych dostawcy to przewiduje |
| Nietypowy proces: obieg akceptacji, przeliczniki opakowań | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Do zaprogramowania | Do granicy konfiguracji i aplikacji |
| Rozszerzenia | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Wtyczka albo moduł: koszt jednorazowy lub w paczce | Aplikacja z własnym abonamentem miesięcznym |
| Roadmapa funkcji i terminy wycofania API | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Twoja i społeczności | Dostawcy, w jego terminach |
| Wyjście z platformy | Najmocniejsza odpowiedź w tym wierszu. Kod, baza i dane zostają u Ciebie | Dane wyeksportujesz, logiki i integracji nie |
Zestawienie porównuje dwa modele posiadania platformy, a nie dwa konkretne produkty. Lewa kolumna to wspólny mianownik trzech dróg z tabel wyżej: OroCommerce Community, Magento 2 Open Source i Magento 2 z paczką Maco B2B. Prawa opisuje typową platformę B2B w abonamencie, bo warunki pojedynczej umowy potrafią odbiegać od typowych: limity API, prowizje od obrotu i zakres dostępu do danych sprawdź w swojej ofercie, zanim ją podpiszesz. Podświetlona komórka wskazuje mocniejszą odpowiedź w wierszu; trzy z nich wskazują na abonament.
Pierwsze trzy wiersze są prawdziwe i to one sprzedają abonament: taniej, szybciej, bez serwera. Pozostałe dwanaście mówią, czym się za to płaci, i żadnego z nich nie ma w cenniku. Granica jest jedna: dopóki Twój proces mieści się w tym, co przewidział dostawca, abonament wygrywa w każdym wymiarze. Od pierwszego procesu, którego nie przewidział, znika droga „dopiszemy” i zostaje „obejdziemy”, a obejścia mają swój koszt, tylko wpisany w inną pozycję budżetu.
Ryzyka
Żaden z nich nie jest zarzutem wobec modelu SaaS jako takiego. Każdy jest pozycją, którą trzeba dopisać do rachunku, żeby porównanie z wdrożeniem open source w ogóle było porównaniem.
Zależność
Eksport produktów, kontrahentów i zamówień dostaniesz, zwykle jednym przyciskiem, i dlatego to ryzyko bywa lekceważone. Kosztem wyjścia nie jest eksport, tylko wszystko, co narosło wokół: obieg akceptacji odwzorowany w cudzej konfiguracji, integracje napisane pod jedno API, szablony zamówień, uprawnienia i przyzwyczajenia kontrahentów, którzy nauczyli się jednego panelu. Tego nie ma w żadnym pliku CSV i za drugim razem płaci się za to w całości.
Skala
Część umów wiąże opłatę z obrotem, liczbą zamówień albo liczbą użytkowników, więc udany rok podnosi koszt platformy, choć w platformie nic nie doszło. To odwrotność powodu, dla którego uruchamia się kanał hurtowy: koszt obsługi zamówienia ma spadać razem z ich liczbą. Przy wolumenach B2B, gdzie jedno zamówienie ma sto pozycji i niską marżę, ten mechanizm zjada zysk z kanału.
Granice
Limit wywołań API jest wspólny dla wszystkiego: synchronizacji stanów z ERP, cennika, integracji z magazynem i aplikacji doinstalowanych ze sklepu. W detalu nikt go nie dotyka. W hurcie, gdzie ceny i stany zmieniają się w ciągu dnia na kilkudziesięciu tysiącach pozycji, to on decyduje, jak świeże są dane na karcie produktu. Nie da się go dokupić w momencie, w którym jest potrzebny: jest częścią planu.
Roadmapa
Funkcja, na którą czekasz, wchodzi wtedy, gdy zaplanował ją dostawca, albo nie wchodzi nigdy: nie ma repozytorium, w którym dopiszesz brakujący fragment, ani partnera, który zrobi to za Ciebie. W drugą stronę działa to samo. Wycofanie wersji API albo zmiana zasad w katalogu aplikacji to Twój projekt migracyjny, w terminie ustalonym przez kogoś innego.
Aplikacje
Argument przeciw kilkunastu wtyczkom z sekcji wyżej obowiązuje w abonamencie tak samo, z jedną różnicą: aplikacja nie kosztuje raz, kosztuje co miesiąc. Ma przy tym własnego autora, własny cykl i własne rozumienie tego, czym jest firma, a wycofanie jej z katalogu jest decyzją, o której dowiadujesz się z komunikatu. Pięć takich pozycji nie widać przy podpisywaniu umowy i widać je dopiero w trzecim roku.
Dane
Bez dostępu do bazy raport jest taki, jaki przewidział dostawca, a analiza kończy się na tym, co jest w panelu i w API. Uzgodnienie sald z ERP, marża per kontrahent po cenach rzeczywistych, rotacja na indeksach z kilku źródeł: każde takie pytanie robi się projektem, zamiast być zapytaniem. Dane sprzedażowe leżą w cudzej bazie, a zakres dostępu do nich jest funkcją planu, nie własności.
Rachunek
Oba modele mają odwrotnie ułożony rachunek i w tym siedzi całe nieporozumienie. Wdrożenie open source jest wydatkiem inwestycyjnym: płacisz raz i z góry za platformę, integracje i migrację danych, a potem za utrzymanie i rozwój, więc krzywa kosztu jest wysoka na starcie i wypłaszcza się później. Abonament jest kosztem operacyjnym: niski na wejściu, płacony bez końca, waloryzowany przy odnowieniu i w części umów zależny od obrotu, więc jego krzywa rośnie dokładnie wtedy, kiedy kanał zaczyna działać.
W horyzoncie jednego roku pierwszy model przegrywa każde porównanie i nie ma o czym rozmawiać. Punkt zrównania da się jednak policzyć na kartce, bez widełek, których na tej stronie nie podajemy. Weź dwie liczby roczne: pełny koszt abonamentu razem z aplikacjami, prowizjami i wsparciem, oraz koszt utrzymania i rozwoju własnej platformy po wdrożeniu. Różnica między nimi to Twoja roczna oszczędność. Podziel przez nią jednorazowy koszt wdrożenia i dostaniesz liczbę lat, po których oba warianty kosztują tyle samo. Jeżeli wychodzi mniej niż pięć, decyzja jest o czymś innym niż pieniądze, bo tyle te platformy u nas żyją i dłużej.
Ten rachunek pomija dwie rzeczy i obie przechylają go w tę samą stronę. Pierwsza: wdrożenie zostaje w firmie. Kod, integracje i model danych są Twoje także wtedy, gdy zmienisz partnera wdrożeniowego, a zakończony abonament nie zostawia niczego poza plikiem eksportu. Druga: koszt operacyjny rośnie z obrotem, a inwestycyjny nie. Podwojenie sprzedaży w abonamencie podwaja część rachunku, a na własnej platformie kosztuje tyle, ile serwer i ewentualnie jedna optymalizacja.
Wniosek jest węższy, niż zwykle brzmi w tej dyskusji, i dlatego warto go zapisać wprost. Abonament jest właściwy tam, gdzie proces jest standardowy, katalog niewielki, a szybkość wejścia ważniejsza od kosztu w piątym roku. Wszędzie tam, gdzie cenę liczy ERP, gdzie w firmie kupuje kilka osób z limitami i akceptacją, gdzie asortyment idzie w dziesiątki tysięcy indeksów i sprzedaje się w opakowaniach, płacisz miesięcznie za coś, co i tak trzeba będzie obejść. Wybór między trzema kolumnami z tabel wyżej jest wtedy tańszy, także w pierwszym roku, bo obejść w nim nie ma.
Pytania
Nie odradzamy, rozdzielamy zastosowania. W detalu i przy standardowym procesie sprzedaży abonament wygrywa i wtedy go proponujemy: mamy osobną stronę o Shopify. W hurcie granica jest w jednym miejscu: w cenie.
Jeżeli cenę kontrahenta liczy ERP albo silnik cen, po umowie, saldzie i przeliczniku opakowania, a sklep ma ją tylko pokazać, to model zamknięty na obcą logikę liczenia ceny nie jest tańszą wersją tego samego. Jest czymś innym.
Godzina rozmowy o katalogu, ERP i liczbie kontrahentów rozstrzyga ten wybór lepiej niż każda tabela. Wdrażamy wszystkie trzy, więc nie mamy w tym interesu, żeby doradzić najdroższą.
Umów rozmowę