Nowy odcinekDlaczego klienci nie zamawiają przez platformę B2B: 8 powodów i jak to naprawić

Akademia Odoo · Odcinek 5

Wiedza o Odoo ERP23 min

Odoo jako WMS: przyjęcie, picking i wysyłka na skanerze

Odoo jako WMS: przyjęcie, picking i wysyłka na skanerze

O czym jest ten odcinek

Piąty odcinek Akademii Odoo jest nagrany na prawdziwym magazynie zbudowanym w studiu: dwa regały, cztery lokalizacje, karton z towarem FMCG. Tomasz Grzemski przechodzi całą ścieżkę na aplikacji mobilnej: przyjęcie czterech dostaw, odkładanie na półki, picking pięciu zamówień do strefy pakowania, pakowanie z etykietą kurierską i wydanie. Po drodze pojawiają się zasady, których nie ma w instrukcji systemu.

Kluczowe punkty odcinka

  • Kod lokalizacji ma identyfikować dokładnie jedno miejsce, w którym odkłada się i pobiera towar. Format liter i cyfr jest dowolny, ta zasada nie.
  • Skanowanie produktu i lokalizacji nie jest biurokracją, a kontrolą: magazynier ma pewność, że wydał ten towar, a nie podobny.
  • Trzymajcie lokalizacje jednorodne, jeden produkt na jedno miejsce. Przy partiach i datach ważności ten sam towar musi stać w kilku lokalizacjach.
  • Nadmiar skanowania spowalnia magazyn. Liczba potwierdzeń to decyzja wdrożeniowa, dobierana do wielkości magazynu i kosztu pomyłki.
  • Ścieżka od kompletacji do wydania ma się zamykać na magazynie: żaden dokument papierowy nie powinien wracać do biura.

Czym właściwie jest informatyzacja magazynu

Odejście od kompletacji z kartką papieru wymaga trzech rzeczy, niezależnie od systemu.

Pierwsza to kody kreskowe, i to na dwóch poziomach: na towarze i na lokalizacji. Kod lokalizacji zbudujecie z liter i cyfr jak chcecie, pierwsza litera może znaczyć strefę, regał albo rząd. Obowiązuje jedna zasada: kod identyfikuje jedno miejsce, w którym towar się odkłada i z którego się go pobiera. Dzięki temu wiadomo, co gdzie leży, a osoba kompletująca nie szuka, tylko idzie.

Druga to urządzenia. Skaner ręczny albo kolektor, na przykład z rodziny Honeywella, z dalekim zasięgiem i odpornością na uderzenia. Telefon z Androidem albo iOS też zadziała, ale trzeba wiedzieć, że skanowanie kamerą telefonu jest po prostu gorsze: kolektor ma podświetlenie i optykę zrobioną do tego jednego zadania. Trzecia to drukarka etykiet, zwykle Zebra, do etykiet logistycznych i przewozowych.

I element organizacyjny: w systemie WMS istnieje wyraźny podział między tym, co robi magazynier na kolektorze, a tym, co robi osoba zarządzająca systemem. Ten podział widać w całym odcinku.

Przyjęcie: skanujemy rzeczywistość

W Odoo czekają cztery zamówienia zakupu. Kluczowa uwaga pada od razu: ilości w dostawie nie muszą się zgadzać z zamówieniem, i po to jest magazynier, żeby to zweryfikować. Zamówionych jest trzydzieści soków, przyjechały trzy.

Magazynier znajduje przyjęcie na liście, przez wyszukiwarkę albo skanując produkt, odbija towar i zatwierdza. System pyta, co zrobić z resztą: utworzyć zlecenie na brakujące sztuki czy przyjąć tylko to, co przyszło. Zdanie, które warto powtarzać zespołowi: skanujemy rzeczywistość, bo dzięki temu na inwentaryzacji nie ma rozjazdu.

Po przyjęciu towar leży na lokalizacji przychodowej i to jest osobny, świadomy etap. Dopiero drugi krok przenosi go na półki. Odoo podpowiada lokalizację, magazynier odkłada towar i odbija kod lokalizacji, żeby potwierdzić, że naprawdę tam był. Zielone potwierdzenie i przejście do następnej pozycji.

Gdzie odłożyć towar, czyli decyzja, nie ustawienie

Tu wchodzi wiedza, której nie kupuje się razem z licencją. Są magazyny odkładające na pierwszą wolną lokalizację i takie, w których miejsce jest ustalone z góry. Towar szybko rotujący stawia się blisko strefy pakowania, rzadko rotujący dalej. Zadaniem systemu jest te reguły obsłużyć, a nie narzucić.

Druga rekomendacja jest mocniejsza: jeśli macie miejsce, trzymajcie lokalizacje jednorodne, jeden produkt na jedno miejsce. A jeśli produkt występuje w partiach albo z różnymi datami ważności, to mimo identycznego kodu kreskowego musi stać w osobnych lokalizacjach, żeby system zawsze wskazał właściwą sztukę. Ten sam mechanizm widzieliście w IKEA, gdzie biała i czarna wersja tego samego mebla nigdy nie leżą obok siebie. Pomyłka przy wydaniu jest droga: zwrot, reklamacja, obsługa.

Efekt raportowy jest przy okazji: widok stanu per lokalizacja pokazuje, gdzie co leży i które miejsca paletowe są wolne, a to jest już informacja do decyzji o zakupach i przemieszczeniach.

Picking, pakowanie, wydanie

Pięć zamówień wpada do systemu i zaczyna się kompletacja. Magazynier dostaje podpowiedź lokalizacji, odbija ją, pobiera wskazaną liczbę sztuk, odbija towar i przenosi do strefy pakowania. Potem etap pakowania: skanowanie produktu do kontroli, wydruk listu przewozowego, opcjonalnie zdjęcie paczki i waga, na końcu etykieta kurierska i przeniesienie do strefy wydań, z której odbiera kurier.

Dwie rzeczy warte podkreślenia. Jednostka logistyczna, czyli kuweta, karton albo paleta, to dodatkowy poziom skanowania obok lokalizacji i produktu. Odoo to obsługuje i przy większej skali bardzo się przydaje. Drugie: predefiniowany karton. Wybór rozmiaru z listy pozwala śledzić zużycie opakowań, ale też uniknąć kary za paczkę, która nie mieści się do paczkomatu w zadeklarowanym gabarycie.

I najważniejsza zasada procesowa: przy systemie WMS ścieżka kompletacji i wysyłki ma się domykać na magazynie. Żaden dokument papierowy nie powinien wracać do biura po zamknięciu zamówienia.

Ile skanowania to za dużo

Odcinek kończy się uwagą, którą warto usłyszeć przed wdrożeniem. Nadmierne klikanie jest problemem: jeśli magazynier potwierdza każdą strefę, każdą paletę i każdy krok, to zaczyna obsługiwać system zamiast wydawać towar. Liczbę potwierdzeń dobiera się do rodzaju towaru, wielkości i struktury magazynu oraz do kosztu pomyłki.

Dlatego generyczna ścieżka z tego odcinka jest punktem wyjścia, a nie wzorem do skopiowania. Picking e-commerce różni się od paletowego, a paleta miksowana od jednorodnej. To rozstrzyga się na wdrożeniu, na podstawie tego, jak Wasz magazyn realnie pracuje.

Jeśli chcecie porównać swoją ścieżkę z tą i sprawdzić, gdzie da się usunąć kroki, napiszcie do nas. O tym, jak zamówienia z marketplace’ów trafiają na ten magazyn, jest kolejny odcinek Akademii Odoo.

Powiązane odcinki