Nowy odcinekDlaczego klienci nie zamawiają przez platformę B2B: 8 powodów i jak to naprawić

Akademia PIM · Odcinek 12

Wiedza o systemach PIM6 min

Cyfrowy paszport produktu (DPP): terminy i rola PIM

Cyfrowy paszport produktu (DPP): terminy i rola PIM

O czym jest ten odcinek

Dwunasty odcinek Akademii PIM wyjaśnia, czym jest cyfrowy paszport produktu, kogo i kiedy obejmie, jakie dane ma zawierać, oraz dlaczego przygotowanie do niego zaczyna się nie od prawnika, a od uporządkowania danych produktowych.

Kluczowe punkty odcinka

  • DPP to cyfrowy dokument przypisany do produktu, dostępny przez kod QR, tag NFC albo RFID, z danymi o wydajności, wpływie na środowisko i ponownym użyciu.
  • Podstawą prawną jest rozporządzenie ESPR, zatwierdzone w 2024 roku. Do połowy 2027 obowiązek obejmie pierwsze kategorie, przede wszystkim baterie.
  • Do 2030 roku paszport ma objąć większość branż priorytetowych: elektronikę, pojazdy, odzież, meble, materiały budowlane, plastiki i chemikalia.
  • Obowiązek dotyczy każdego, kto wprowadza produkt na rynek Unii Europejskiej, niezależnie od siedziby firmy.
  • Dane paszportu muszą być zrozumiałe dla ludzi i dla maszyn, i muszą dać się aktualizować, na przykład po naprawie albo zmianie parametrów produktu.

Czym jest DPP

Digital Product Passport to cyfrowy dokument przypisany do konkretnego produktu, dostępny przez kod QR, tag NFC albo technologię RFID. Zawiera szczegółowe dane o wydajności produktu, jego wpływie na środowisko i możliwościach ponownego użycia.

Cel jest jeden: żeby każdy uczestnik cyklu życia produktu, czyli producent, importer, sprzedawca, serwis, a także punkt recyklingu, miał dostęp do tych samych, aktualnych informacji.

Terminy, które warto znać

Podstawą jest regulacja ESPR, czyli Ecodesign for Sustainable Products Regulation, której formalne ramy zatwierdzono w 2024 roku. Szczegółowe wymagania są nadal doprecyzowywane, ale kalendarz jest już znany.

Do połowy 2027 obowiązek obejmie pierwsze kategorie produktowe, przede wszystkim baterie. W kolejnych latach dołączą branże tekstylna, odzieżowa i obuwnicza. Do 2030 paszport ma objąć większość branż priorytetowych: baterie, elektronikę, pojazdy, ubrania, meble, materiały budowlane, plastiki i chemikalia.

Regulacja nie stoi osobno. Wpisuje się w strategię zielonego ładu i gospodarki cyrkularnej, której celem jest wydłużenie życia produktów, zwiększenie ich naprawialności, ułatwienie recyklingu i większa przejrzystość rynku.

Kogo to dotyczy

Nie tylko firm z Unii Europejskiej. Każda firma wprowadzająca produkt na rynek Unii będzie musiała się dostosować, niezależnie od tego, gdzie ma siedzibę. W praktyce oznacza to, że przepisy dotkną też dostawców spoza Europy współpracujących z unijnymi partnerami, a uporządkowanie danych produktowych i udostępnienie ich w formie kodu QR staje się potrzebą globalną.

Co ma być w paszporcie

Paszport obejmuje cały cykl życia produktu. Według wstępnych wytycznych ma zawierać:

  • identyfikację: nazwę, model, numer seryjny, unikalny identyfikator,
  • materiały i skład: pochodzenie, zawartość surowców krytycznych, udział materiałów z recyklingu i odnawialnych,
  • specyfikację techniczną: funkcje, moc, wymiary, masę, żywotność, trwałość, naprawialność,
  • użytkowanie i serwis: instrukcje instalacji, konserwacji, napraw i wymiany części,
  • ślad środowiskowy: emisje CO2, zużycie surowców, wody i energii,
  • substancje niebezpieczne: nazwy, stężenia, instrukcje bezpieczeństwa,
  • cyrkularność: informacje o recyklingu, demontażu, modularności i odzysku materiałów,
  • historię serwisową, informacje o gwarancji oraz instrukcje utylizacji.

Konkretny przykład z odcinka: paszport baterii do aparatu zawiera materiały użyte do produkcji, certyfikaty zrównoważonego rozwoju, możliwe naprawy i sposób prawidłowej utylizacji. Wszystko pod jednym kodem QR.

Każdy paszport będzie powiązany z unikalnym identyfikatorem UID i będzie zawierał informacje o producencie, importerze i innych operatorach, na przykład odpowiedzialnych za certyfikacje. Dane muszą być zrozumiałe zarówno dla ludzi, jak i dla maszyn, i muszą dać się aktualizować.

Dlaczego to zaczyna się od PIM

Odpowiedź na pytanie, czy warto inwestować w system PIM, skoro przepisy jeszcze nie obowiązują, brzmi: tak, i z prostego powodu. Dane wymagane w paszporcie to dokładnie te dane, które system PIM centralizuje i porządkuje.

PIM daje cztery rzeczy potrzebne w tym kontekście: strukturę danych, atrybuty zdefiniowane zgodnie z wymaganiami paszportu, wersje wielojęzyczne oraz eksport do innych systemów, dziś do e-commerce i katalogów, w przyszłości także do rejestru DPP.

Bez tego zebranie danych do paszportu będzie trudne, czasochłonne i kosztowne. Z systemem PIM da się to zrobić stopniowo, spójnie i w sposób, który skaluje się razem z portfolio.

Kierunek jest jasny

Wiele szczegółów technicznych jest jeszcze dopracowywanych, ale cyfrowy paszport produktu stanie się standardem. Jeśli sprzedajecie na rynek Unii albo planujecie ekspansję, warto zacząć od danych.

Więcej o naszym podejściu do tego tematu jest na stronie cyfrowego paszportu produktu, a na rozmowę zapraszamy przez kontakt.

Powiązane odcinki