Nowy odcinekDlaczego klienci nie zamawiają przez platformę B2B: 8 powodów i jak to naprawić

Akademia PIM · Odcinek 14

Wiedza o systemach PIM8 min

W jakich branżach PIM się sprawdza? Siedem przykładów

W jakich branżach PIM się sprawdza? Siedem przykładów

O czym jest ten odcinek

Czternasty odcinek Akademii PIM odpowiada na pytanie, kto właściwie potrzebuje takiego systemu. Odpowiedź jest szersza, niż sugeruje skojarzenie z e-commerce, więc Karolina przechodzi przez siedem branż i przy każdej pokazuje konkretne wyzwanie z danymi oraz to, co system w nim zmienia.

Kluczowe punkty odcinka

  • PIM nie jest narzędziem wyłącznie dla e-commerce. Sklep internetowy nie jest warunkiem, żeby system miał sens.
  • W hurcie B2B problemem nie jest liczba produktów, a liczba dostawców: 200 źródeł danych to 200 różnych formatów.
  • W FMCG i farmacji dane produktowe są kwestią zgodności z przepisami, a błąd w oznaczeniu oznacza ryzyko kary.
  • W meblach i wyposażeniu wnętrz wyzwaniem są konfiguracje: sto tysięcy możliwych kombinacji z modułów, blatów i dodatków.
  • W motoryzacji liczą się relacje między produktami: jeden filtr pasuje do kilkudziesięciu modeli, a klient szuka po numerze VIN.

Retail i e-commerce

Klient decyduje na podstawie tego, co widzi: zdjęć, opisów, danych technicznych, dostępności.

Przykład z odcinka: sklep z odzieżą outdoorową, 5 000 produktów, trzy wersje językowe, dwa sezony w roku, kilka kanałów sprzedaży. Bez systemu każda zmiana to ręczne kopiowanie danych między miejscami. Z systemem zmiana zachodzi raz, a reguły rozsyłają ją do wszystkich kanałów.

Hurtownie i dystrybutorzy B2B

Tu skala jest inna, ale problem nie polega na liczbie produktów. Hurtownia materiałów budowlanych: wkręty, farby, płyty OSB, kleje, narzędzia, razem 35 000 pozycji, a dane spływają od ponad 200 dostawców, każdy w swoim formacie: Excel, PDF, archiwa ZIP, foldery ze zdjęciami.

Żeby taką ofertę wystawić w sklepie albo w katalogu PDF, dane trzeba ustandaryzować, przetłumaczyć i uzupełnić. System pozwala zautomatyzować importy, ujednolicić strukturę i generować zestawienia dopasowane do grupy klientów. To odciąża dział handlowy, nie tylko IT.

Moda i obuwie

Dochodzi kolejny poziom: warianty. Rozmiary, kolory, kolekcje sezonowe, materiały, zdjęcia lifestyle, a często też informacje o zrównoważonej produkcji i certyfikatach.

Marka obuwia sprzedająca w sklepie, w showroomach i przez partnerów zagranicznych ma dla każdego modelu kilkanaście rozmiarów, kilka kolorów, osobne zdjęcia, opisy, skład, kraj produkcji i kod EAN. Uporządkowanie wariantów i powiązanie ich ze zdjęciami skraca wdrażanie nowych kolekcji.

FMCG

Żywność, kosmetyki, chemia. Tutaj dane muszą być zgodne z przepisami: skład, alergeny, daty ważności, wartości odżywcze, kody GTIN, certyfikaty.

Producent naturalnych kosmetyków z 200 pozycjami w ofercie, sprzedający w drogeriach i online, często zmienia składy i dodaje certyfikaty ekologiczne. System pozwala kontrolować wersje danych, generować opisy zgodne z wymaganiami różnych sieci handlowych i aktualizować wszystkie kanały jednocześnie. Stawką nie jest wygoda, a brak kary za błąd w oznaczeniu.

Meble i wyposażenie wnętrz

Produkty konfigurowalne: rozmiar, kolor, materiał, wykończenie. Do tego wizualizacje, pliki 3D, instrukcje montażu i różnice między rynkami, na przykład certyfikaty bezpieczeństwa i ognioodporności.

Producent mebli kuchennych z modułami, blatami, szafkami i dodatkami ma ponad 100 000 możliwych kombinacji. System porządkuje strukturę wariantów, umożliwia zbudowanie konfiguratora online i integruje dane z systemem ERP.

Farmaceutyki i suplementy

Dane muszą być zgodne z przepisami farmaceutycznymi: substancje czynne, numery rejestracyjne, przeciwwskazania, ostrzeżenia, zastosowanie. Do tego tłumaczenia i aktualizacje zgodne z dokumentacją medyczną.

Dystrybutor suplementów z produktami od 80 producentów, sprzedający w kilku krajach, potrzebuje szybkiej aktualizacji składów i opisów w wielu językach, spójnych z lokalnym prawem.

Motoryzacja i części zamienne

Największym wyzwaniem są tu relacje między produktami. Jeden filtr powietrza pasuje do kilkudziesięciu modeli samochodów, a do tego dochodzą dane techniczne, katalogi, zamienniki i kompatybilność.

Importer części z 50 000 pozycjami, z których każda powiązana jest z dziesiątkami modeli pojazdów, używa systemu do opisania produktów, przypisania ich do modeli i integracji z katalogami technicznymi. Efekt widzi klient: może szukać części po numerze VIN albo marce auta.

Wniosek

PIM nie zna branżowych granic i nie jest rozwiązaniem tylko dla dużych sklepów z milionami SKU. Sprawdza się wszędzie tam, gdzie dane produktowe są rozproszone, potrzebne są wersje językowe, obowiązują normy i przepisy, a klienci oczekują dokładnych i spójnych informacji.

Zastanawiacie się, czy ma sens w Waszej firmie? Umówcie bezpłatną konsultację, a o systemach przeczytacie na stronie wdrożeń PIM.

Powiązane odcinki